Wpisane 10:21, 22 czerwiec 2009 przez admin

Porcupine Tree zagra w Polsce. Informacja ta zaczerpnięta jest z najbardziej wiarygodnego źródła. Zagrają w Hali Orbita we Wrocławiu. To jak? Wybieramy się?

Wszelkie informacje oraz pytania do fanów można zadać tutaj: http://www.lastfm.pl/event/1046835. Można się tam dogadać co do wspólnego transportu czy nawet udostępnienia jakiegoś koja we Wrocławiu. Napisz, może ktoś szuka towarzystwa.

Ja zabieram się ze znajomymi z Łodzi. Jeśli ktoś jedzie także z Łodzi i szuka towarzyszy do wina/pociągu to prosze o kontakt :)

Aktualizacja: i chu*a pojechałem.. może następnym razem.

Wpisane 17:33, 16 marzec 2009 przez admin

Na światowych serwisach informacyjnych pojawiły się dwa tragiczne newsy dotyczące jednego piłkarza - są sprzeczne, ale łączy je jeden wspólny mianownik - podczas meczu w irackim mieście Hilla kibic zastrzelił piłkarza.

Tak solidnej formacji obronnej w piłce nożnej jeszcze nie było. Fakt, czasami trener wystawia 4 piłkarzy z tyłu, czasami nawet 5ciu, ale jest sposób jak o nieskończoną ilość obrońców powiększyć obronę swej druzyny i to do ‘śmiertelnych’ rozmiarów. Tylko, że tak można jedynie w Iraku. Chyba, że jeszcze gdzies na podwórkowych boiskach. Dokładnie nie wiadomo jak to było, ale jeden z obrońców swojej drużyny prawdopodobnie w celu powstrzymania napastnika przeciwej drużyny przed strzeleniem bramki, strzelił mu w sam środek czoła. W ten sposób uratował mecz. A były to ostatnie minuty :)

Więcej => http://www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,6386803.html

Wpisane 17:14, 16 marzec 2009 przez admin

Mam milion kompleksów z powodu starego, tłustego wyglądu. Największy z nich to otyłość brzuszna, brak talii i rozstępy.

Po prostu telewizja w Polsce kopiuje bądź sama wpada na świetne pomysły, by przyciągnąć widzów to telewizora.. W tym artykule (http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6363723.html) zostało wszystko przedstawione.. Jak brzydkie, otyłe baby mogą poczuć się piękniejsze. Ktoś wymyślił dwa w jednym: sposób na zarabianie pieniędzy w telewizji oraz zajebiście absurdalny pomysł na to, żeby dać jednej czy drugiej grubej kobiecie poczucie uwielbiania przez ludzi. Powstaje pytanie: kto to do cholery będzie oglądał? Wydaje mi się, że widzami będą babki tych samych rozmiarów, które będą zazdrościć swoim ‘współwagowczyniom’, że te lansują swe grube dupy w telewizji.. No i przy tym będzie to znakomity czas antenowy na sprzedanie pod reklamę jakiegoś odchudzającego reparatu, bądź zakreklamowanie nowo odpalonej restauracji z hamurgerami bez tłuszczu..

Przecież żaden facet nie siądzie i nie będzie oglądał takiego programu, skoro może poczekać do 23 i obejrzeć fajniejsze babki i to niekoniecznie w bieliźnie. Jest jeszcze żona (pewnie też lepsza wizualnie). Żadna ‘akceptująca swoja wagę’ kobieta też nie obejrzy, bo obawia się, że będzie tak niedługo wyglądać i woli nie patrzeć na coś takiego ‘na zaś’. Jasne, że jest to sposób na wszelkie płacze związane z grubą dupą, wiszącym brzuchem większym niż cycki.

Kobieto, albo akceptujesz się taką jaka jesteś, albo weź się do cholery za siebie. Faceci raczej mają dość słuchania płaczów ‘o jaka ja gruba’ i patrzenia jak pomiędzy szlochem a wciągnięciem zawartości nosa do przełyku wcinacie kolejnego hamburgera zamiast wziąć się w garść i troche pobiegać, zająć się jakąś dietą, czy nawet pójść do sklepu po soczek z marchwi.

Ja tego na pewno nie będę oglądał..

Niedowary-kurw*a-godne..

Wpisane 21:46, 22 wrzesień 2008 przez admin
Przychodzi dresiarz do biblioteki: - Poproszę jakąś książkę, nauczyciel każe mi poczytać! Bibliotekarka patrzy na niego i widząc twarz wykazującą na IQ < 60 proponuje: - Może coś z literatury lżejszej? - Może być ciężkie, furom przyjechałem!
Dresiarz – istota wysportowana, wygadana, przebojowa, skuteczna w negocjacjach w cztery oczy. Amator kwaśnych jabłek. Bez kompleksów. Trochę raptus. Lubi przypierdolić. Jego hobby to spędzanie czasu na klatkach schodowych. Tam razem z „ziomami” kształtuje język ojczysty oraz przedstawia swój pogląd na świat (najczęściej dotyczy on „zajebistych dysek” lub „wykurwistych komur”). Język pisany „ziomali” charakteryzuje się wysokim poziomem ortografii. Podczas jednej wypowiedzi każdy „ziom” jest zobowiązany użyć co najmniej jednego słowa „kuuu…”

Sens życia dresiarzy polega na wyrywaniu jak największej ilości „lachonów”, jak najczęstszym szpanowaniu, jebaniu swoich wrogów oraz strzeżeniu się siary. Wrogami dresiarzy są: metale, punki, kujony, pedały i wszyscy ludzie, którzy mają większy iloraz inteligencji, niż dresiarze.

Dresiarze mają to do siebie, że „spuszczają łomot” lub „dają wpierdol”. Nie pytaj się dresiarza o to, za co „dostajesz wpierdol”, bo go to jeszcze bardziej zachęci do „spuszczania łomotu”. Jeśli nie wiesz, za co dostajesz wpierdol, to wpierdol dostajesz właśnie za to, ze nie wiesz, za co dostajesz wpierdol.

Trzeba zaznaczyć również, że dresiarz jest typową istotą stadną. Potrafią „dawać wpierdol” tylko, gdy jest go więcej, niż dwóch. Jeden dresiarz sra w gacie nawet na widok staruszki.

Tekst znaleziony na nonsensopedii. Czytaj wiecej na ten temat..

Wpisane 21:31, 24 kwiecień 2008 przez admin
Wpisane 21:22, 24 kwiecień 2008 przez admin
Zdjęcia nie powiązane ze sobą, powodują zmienne i skrajne emocje. Hmm…
Wpisane 21:35, 23 kwiecień 2008 przez admin

Każdy słyszał o igrzyskach, które mają się odbyć w Pekinie oraz o protestach anty-chińskich na całym świecie. Zatwardziali zwolennicy wolnego Tybetu przy każdej okazji dają wyraz swoim przekonaniom. Gaszenie znicza olimpijskiego, protesty olipijczyków, różne wiece i demonstracje. Ja tylko słuchałem lub czytałem o tym co się dzieje i nie próbowałem jakoś głębiej wejść w ten temat. Myślałem sobie: “tak, oni mają racje, Tybet powinien być wolny jeśli tylko tego chce”. Dzisiaj jednak trafiłem na artykuł Dużego Formatu zamieszczony w portalu gazeta.pl. Robi naprawde wrażenie. Po przeczytaniu tego stwierdziłem, że trzeba jednak zagłębić się w ten temat bardziej i w jakikolwiek sposób pomóc Tybetańczykom. Może właśnie poprzez przekazywanie informacji dalej, żeby ludzie nie żyli w niewiedzy jak jeszcze ja niedawno. Stąd ta notka. Poniżej cyctaty z artykułu - zdania, które przekazują tę sytuacje ogólnikowo - oraz link bezpośrednio do strony z artykułem.

“.. od początku chińskiej okupacji Tybetu od tortur zmarło blisko 180 tysięcy Tybetańczyków. Do lat 70. na thamzingach, czyli “wiecach walki klas”, które często kończyły się zatłuczeniem więźnia, zamęczono 93 tysiące osób, zaś samobójstwa (także w więzieniach i aresztach), nie wytrzymując tortur, popełniło 9 tysięcy.”

“.. specjalny sprawozdawca ONZ ds. tortur stwierdził, że praktyka stosowania tortur ma w Chinach “charakter powszechny”.

“Biją po nerkach, stawach, łokciach. Trzymają więźniów w nienaturalnych pozycjach, np. z rękami skutymi na plecach kajdankami zaciskającymi się przy każdym ruchu. Albo na klęczkach, z brodą opartą na poręczy krzesła.”

“Mniszki są gwałcone za pomocą elektrycznych pałek.”

“Więźniów używa się też do celów pseudomedycznych. Pobiera się im - bez znieczulenia - płyny ustrojowe, np. płyn mózgowo-rdzeniowy, żółć i krew, w ilościach zagrażających życiu.”

Jeszcze pare krótkich filmów. Robią wrażenie.

Przeczytaj http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5134837.html

Wpisane 21:43, 27 sierpień 2007 przez admin

Ponoć nikt jeszcze nie widział skośnookich zająców. Ja wdziałem. Byłem tam, gdzie zające skośnookie biegają. Gdzie spędzaja swój cały wolny czas, kicając sobie. I mają skośne oczy.. Nad nimi chmurki, słońce, pod nimi trawka zielona bardziej niż zieleń. W gromadkach stadnych skaczą w tę i spowrotem. Bez celu. Do tego skośne oczy powodują, że zające są skośnookie.

Przeczytałem w necie gdzieś o tym, jak aresztowali jednego Ruska za to, że napisał pare subiektywnych słów o Putinie. Nie dało się władzy wytłumaczyć (gdy już po niego przyszli), że to żarty i że bloga czytają tylko znajomi. Oni wiedzą, znają poczucie humoru autora. Nie wolno pisać takich rzeczy!! Dobrze, że u nas do władzy nie dostali się dresiarze (chociaż mało brakuje), bo i mnie by zamnęli za to, że kazałem im pospierdalać i delikatnie nazwałem ich stadem bezmógich debili. Jeśli tak ich nie nazwałem, zrobiłem to teraz. :)

Patrząc na różne sondy przeprowadzane w naszym kraju, można naprawde wiele się dowiedzieć o rodakach. Przykładowo ostatnia afera: Ziobro - Kaczmarek. Duża większość Polaków nie wieży ani jednemu, ani drugiemu. Rośnie poparcie dla PO, maleje dla PiS. Co czwarty Polak chce, by nowy rząd został powołany przez PO. Co trzeci Polak gdy ogląda wiadomości w telewizji ma ubaw po pachi, co drugi Polak (mniej wiecej) jest kobieta, natomiast co jeden Polak się wstydzi. Czego się wstydzi? Tu tez mogę przytaczać w procentach. Wstyd jednak głównie z wiązany z tym co się tu dzieje. Jak się z Ciebie śmieją, ty się wstydzisz, a wstydzisz się bo masz czego, śmieją się bo mają z czego.